Przed nami najważniejsza część biżuterii koralikowej, czyli projekt. Dlaczego wpisałam go jako trzeci filar? Ponieważ bez podstawowej wiedzy o koralikach, igłach i niciach sam projekt do niczego nam się nie przyda.

Stworzenie własnej biżuterii może odbywać się na dwa sposoby: jeden całkowicie zaplanowany, gdzie korzystamy z bloku technicznego, bierzemy w dłoń kredki i ołówek lub otwieramy program graficzny z próbnikiem kolorów. A drugi – to ten zupełnie spontaniczny, gdzie w głowie jest plan i ogólny zarys elementów, których będzie się używało w tworzeniu biżuterii, ale zamiast przenosić go na kartkę, bierzemy od razu igłę, nici, koraliki i elementy uzupełniające i tworzymy. W tym sposobie po prostu się działa i modyfikuje się projekt w trakcie jego tworzenia.

Przyjrzyjmy się teraz obydwu sposobom troszkę dokładniej.

Sposób 1

  • całkowicie zaplanowany, w sensie: przelany na papier lub do programu graficznego;
  • niezbędne materiały: blok techniczny lub kartka papieru, ołówek, kredki, gumka do gumowania, program graficzny;
  • ogląd wizualny – można nanieść poprawki bez konieczności zużywania nici czy łamania igieł;
  • łatwiej zaplanować kolekcję;
  • łatwiej dopasować kształt i kolor biżuterii do stylizacji.

Sposób 2

  • tworzony pod wpływem wizji i natchnienia;
  • bardzo często kolory i kształt już są określone;
  • szczegóły dopracowuje się w trakcie szycia – przymierza się, dokłada, zmienia elementy biżuterii;
  • czasem te „spontany” istnieją z bardzo prozaicznego powodu – projektant nie potrafi rysować / szkicować / malować. Wtedy lepiej szyć „z głowy”, niż próbować naszkicować projekt;
  • pomocą przy braku zdolności artystycznych bywają zdolności opisowe – zamiast rysować, możesz wypunktować sobie poszczególne kroki i elementy i opisać bardzo dokładnie, jakich materiałów będziesz używać i jak dany element ma wyglądać.

Te spontany to ja 🙂 rzadko u mnie znajdziecie rysunki techniczne bądź bazgrołki, jak coś ma wyglądać. U mnie przeważa ten ostatni powód – nie umiem rysować 🙂 Bywa, że wymyślę sobie na tyle skomplikowany projekt, że muszę narysować linie pomocnicze na podkładzie. W zasadzie to wszystko, co robię, bo im więcej rysuję, tym bardziej denerwuję się, że tracę czas na coś, co mi nie wychodzi. Częściej stosuję wersję opisową i to też jest ok. Ale mimo wszystko uważam, że opcja pierwsza, czyli zaplanowany projekt jest tym, co każdy twórca biżuterii powinien robić.

Przejrzyj teraz ubrania i zastanów się – jaką biżuterię chciałabyś nosić? Jaki wzór, kształt i kolor pasowałyby do Twoich stylizacji? A może masz już pomysł na kolczyki czy bransoletkę? Łap wtedy ołówek w dłoń, pożycz od dziecka kredki 😉 i zacznij. Nie czekaj, nie wahaj się, tylko działaj. Rozrysuj projekt lub opisz go. Za tydzień zapraszam Cię do ostatniej części filarów biżuterii koralikowej – omówię koło kolorów, opowiem Ci, jak dobierać kolory, aby pasowały do stylizacji i do siebie nawzajem.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry